piątek, 10 sierpnia 2012

Best Friends Forever (BFF)

Każdy człowiek inaczej definiuje słowo "przyjaźń". Dla mnie jest to rzecz najważniejsza, bez której nie potrafiłabym normalnie żyć. Moja przyjaciółka ma na imię Gosia. Przyjaźnimy się od 1 klasy podstawówki :). Nadal to pamiętam; jako jedyne nie miałyśmy z kim siedzieć w ławce, więc pani kazała nam usiąść razem. Gosia wyciągnęła do mnie rękę i powiedziała: " Cześć, mam na imię Gosia. Będziemy najlepszymi przyjaciółkami??" Nie byłam co do tego przekonana, ale zgodziłam się :P Nigdy bym nie przypuszczała, że ta obietnica nie zostanie złamana.. Bardzo się polubiłyśmy. Nie miałyśmy już nawet innych koleżanek. Miałyśmy tylko siebie... Czas mijał.. Miałyśmy coraz więcej wspólnych sekretów, coraz więcej wspomnień.., ale zawsze nadchodzi w życiu taki moment - czas rozstania.. :( Pod koniec 6 klasy musiałyśmy wybrać gimnazjum i klasę, do jakiej chcemy pójść. To było jasne, że chciałyśmy iść razem. Jednak, żeby dostać się do klas, do których złożyłyśmy papiery, musiałyśmy napisać testy. Okazało się, że Gosię wzięli do klasy matematycznej, a mnie do lingwistycznej!! Gdy się o tym dowiedziałyśmy, zaczęłyśmy płakać. Wszyscy wokół też byli zdziwieni i cały czas powtarzali "Nasze papużki nierozłączki.. :(" Płakałąm cały dzień. Razem z Gosią byłyśmy jak siostry.Wszędzie chodziłyśmy razem. Niektórzy myśleli, że jesteśmy bliźniaczkami, bo nawet z wyglądu byłyśmy podobne!! Bardzo bałyśmy się gimnazjum i chciałyśmy przejść przez to razem, ale nam to uniemożliwiono.. :/ Przyszedł Wrzesień. Nowa szkoła, nowe twarze, nowe korytarze, gimnazjum i nowy wir wydarzeń (tekst z piosenki Chady "Tego nie da się naprawić" :P) Było ciężko. Ani ja, ani ona nie miałyśmy żadnych koleżanek. Po miesiącu, Gosia znalazła sobie nowe przyjaciółki :( Źle się z tym czułam. Od tamtego czasu bardzo się zmieniła. Już nie była tą samą osobą co kiedyś.. Po jakimś czasie ja też znalazłam sobie drugą przyjaciółkę. Jednak to już nie było to samo, co z Gosią <3. Odkąd zaczęłam się zadawać z Klaudią, przestałam znajdywać czas dla mojej prawdziwej przyjaciółki. W szkole nawet nie mówiłyśmy sobie "cześć", a ja patrząc na nią - szczęśliwą z innymi dziewczynami, coraz bardziej za nią tęskniłam. Postanowiłam napisać do niej list. Wyjawiłam jej wszystko co czuję i od tego czasu znowu jest dobrze :D. Jednak wiem, że już nigdy nie będzie tak, jak kiedyś.. :( Teraz mamy jeszcze inne przyjaciółki, ale i tak one nie zastąpią nam nas samych.. Niedawno dowiedziałam się, że za dwa lata Gosia wyprowadza się do Warszawy ( to bardzo daleko od mojego miejsca zamieszkania ). Będzie nam naprawdę ciężko utrzymywać ze sobą kontakt.. Ona się o to nie martwi. Mówi, że od tego jest facebook i skype, ale ja już wiem jak to jest być z kimś na odległość, bo mam chłopaka w innym mieście. Na początku też myślałam, że to nie będzie takie trudne, ale jednak kilometry robią swoje.. Tak sobie myślę, że bez niej ja sobie nie poradzę!! Nie widziałam jej dwa tygodnie i już tęsknię, a co dopiero, jak nie będziemy się widywać co najmniej rok??!!